Słowa Konstantej
Ktokolwiek to zrobił, odwalił kawał dobrej roboty.
Nawet słodkie i podoba mi się coraz bardziej.
Dobra, muszę wiedzieć, co jest w środku...
Dobra, muszę wiedzieć, co jest w środku...
Jak na mój gust jest zbyt delikatna, ale przynajmniej działa.
Montaż nie powinien zabrać zbyt wiele czasu.
Nie da się na tym powiesić huśtawki, ale na razie wystarczy.
Daj mi sekundę, a wszystko poskładam.
Eee... Jest orzeźwiający?
Upaćkam sobie ręce!
Poskładam wszystko w mgnieniu oka.
To mi wygląda na naruszenie zasad BHP.
Żeby zagrać, muszę mieć żeton.
O rany, ta ptasia mama ma faktycznie dużo dziobów do wykarmienia.
Złapię cię!
Najpierw obowiązki, a potem przyjemności.
Żeby zagrać, muszę mieć żeton.
To faktycznie są jajka z wolnego wybiegu!
To mi wygląda na naruszenie zasad BHP.
To musi być ta karta!
Czy te ptaki nie mogą same sobie zorganizować karnawału?
Żeby zagrać, muszę mieć żeton.
Pora zaszaleć! Ha!
Najpierw obowiązki, a potem przyjemności.
Żeby zagrać, muszę mieć żeton.
Ta kulka ma własny rozum.
Żeby zagrać, muszę mieć żeton.
Żaden z guzików w fabryce nie był tak wymyślny.
Najpierw obowiązki, a potem przyjemności.
Żeby zagrać, muszę mieć żeton.
Zawsze mam celny komentarz! Ha!
To mi wygląda na naruszenie zasad BHP.
Pora na środki robalobójcze.
Najpierw obowiązki, a potem przyjemności.
Żeby zagrać, muszę mieć żeton.
No proszę, proszę, wygrywam!
Nic nie przebije starej, dobrej gumowej piłki.
Ooo, hej, maluchu!
Nie byłam na jarmarku od dziecka!
A to śmieszna wrona.
Hm... Przydałoby się upiększyć to miejsce.
Wygląda nieźle... Ale myślę, że stać nas na więcej.
Teraz to drzewo wygląda wspaniale!
Pora położyć podwaliny pod kranawał.
Hehe, gdy byliśmy mali, zawsze musiałam wygrywać zabawki dla Charliego...
Dobrze zrobiona robota jest nagrodą samą w sobie, ale miło jest też coś wygrać!
Ciekawe, czy jeden los też mogę na coś wymienić...
I to mi się podoba! Chodźmy zobaczyć, jakie są nagrody!
Znalazłam sporą stertę losów!
To wygląda jak worek karmy dla ptaków.