Słowa Konstantej
Tak jest! To żaba.
Nie powinnaś gdzieś sobie skakać czy coś?
Mmm! Uwielbiam dania Warly'ego.
Naprawdę wygląda gorzej niż smakuje.
Niezbyt to wykwintne, ale zjem.
Dobre żarełko.
Zaskakująco smaczne.
Idealne po długim dniu pracy.
Teraz ładnie się pobawisz z innymi jaszczurkami, dobrze?
Ale z ciebie pomarańczka!
Mam nadzieję, że to zasłużona przerwa.
Wynoście się stąd! Sio!
Teraz ja tu rządzę!
Jakoś trzeba te witaminy przyjmować.
Marnie to wygląda.
Ma ktoś rękawice ochronne?
Stygnie.
Nic tak nie rozgrzewa jak ciężka praca.
Marnie to wygląda.
Ma ktoś rękawice ochronne?
Stygnie.
Nic tak nie rozgrzewa jak ciężka praca.
Marnie to wygląda.
Ma ktoś rękawice ochronne?
Stygnie.
Nic tak nie rozgrzewa jak ciężka praca.
Marnie to wygląda.
Ma ktoś rękawice ochronne?
Stygnie.
Nic tak nie rozgrzewa jak ciężka praca.
Marnie to wygląda.
Ma ktoś rękawice ochronne?
Stygnie.
Nic tak nie rozgrzewa jak ciężka praca.
Chętnie wyłożyłabym tym sobie buty.
Nie podoba mi się ta paszcza.
Uwaga, zaraz wybuchnie!
Coś cię przestraszyło? Bo jakoś tak skamieniałeś!
Przynajmniej nie próbuje nikogo zabić.
Dzięki niemu wszystko smakuje lepiej.
Od razu wyraźniejszy smak.
Niestraszny mi czosnkowy zapach z ust.
Nie mam pojęcia, co z nich wyrośnie.
Nigdy nie odmówię żarełka!
Tęskni mi się za domem.
Takiego smaru to jeszcze nie widziałam.
Ktoś się znalazł w pechowej sytuacji.
Coś jest chyba w środku.
Można to wziąć na wynos!
No i proszę, już nie jestem głodna.