Słowa Konstantej
Sygnał! Ruszajmy tam!
Wiedziałem, że mi się uda!
Zanurzenie!
Zaraz odpadną mi łapki. Łapiesz, Wobuś?
Myślałem, że będzie fajniej...
Moja głowa... myślałem, że wakacje z duchami będą fajniejsze.
Hm. Wydaje mi się czy atmosfera zrobiła się dużo lżejsza?
Woba, zaczekaj. Chyba odstraszacz kwasu przestaje działać.
Muszę działać ostrożnie, Woba. Mój balsam termiczny przestał działać.
Wobuś, jesteśmy!
Aj, nie zadziałało!
Wiem wszystko! No, przynajmniej większość.
Uff... chodź, Woba, poszukamy cienia.
Woba? Słyszysz coś?
Możemy zrobić przerwę na przekąskę?
Ech, ten drugi szlak wyglądał na dużo ciekawszy…
W Pionierach nauczyłem się wszystkiego o tropieniu! Ślady wiodą tam!
Eee... chyba straciłem trop...
Na tej mokrej ziemi jest za dużo śladów!
Ten szlak może być niebezpieczny, ale sosnowy pionier nie boi się niczego!
Nie martw się, Woba, zaatakujemy z zaskoczenia!
Hm… Mam dziwne wrażenie, że coś mnie obserwuje.
Chyba trzeba więcej substancji odżywczych.
Mam już za dużo rzeczy do noszenia.
Nie martw się Woba, zostawię coś dla ciebie!
Woba! Patrz, co znalazłem!
Wiedziałem, że cię znajdę!
Tu jesteś!
Mam cię!
To było aż zbyt łatwe.
To chyba wszystkie!
Dobra robota, , to chyba ostatni!
Gdzieś powinien być jeszcze jeden...
Kurczę, zbyt dobrze się chowają!
Ojej, już prawie nie ma czasu.
Tak daleko raczej nie poszły się schować.
Chyba jesteśmy coraz bliżej, Woba!
Mogę się przyłączyć? To znaczy... czy mogę wykorzystać swoje pionierskie umiejętności tropienia?
Dobra, zamykam oczy! Trzy... dwa... jeden...!
Przyzywa więcej potworów! SUPER!
Chyba go zezłościliśmy.
Może poczuje się lepiej, jak zdejmiemy mu ten łańcuch.
W-Woba? Uuuch... Co się stało?
Łał! Prawie mnie poraziło!
Woba, widziałaś tę dłoń? Oszukuje!
Niewiele się z tego dowiedziałem.
Atakuje... jeszcze raz?
Woba, spadają z nieba!
Biedne ptaki!
Zobacz, Woba! Coś tam świeci!