Słowa Konstantej
Ale morowa dziewczyna!
Nie jest ci w tym do twarzy, Winona.
Phi! Ja bym nie mordowała tak otwarcie!
Jestem ci dłużna, Winona.
Szybko! Ugasić płomienie!
No nie! Moja maszyna!
Nie potrafię wytłumaczyć, jak działają klejnoty. Po prostu wiem, że działają.
Trzeba go będzie wkrótce naładować.
Trzeba tu kilka tych klejnotów.
O rany! Poczekajmy chwilkę. Niech się wystudzi.
Szybko! Ugasić płomienie!
Ożeż jasny gwint!
Powinno wystarczyć.
Mocy nie ma.
Nitryt by się przydał.
Szybko! Ugasić płomienie!
Ożeż jasny gwint!
Mogło być gorzej, biorąc pod uwagę materiały.
Trzeba ją podpiąć pod generator.
Mogło być gorzej, biorąc pod uwagę materiały.
Powinnam przeskanować to starym dobrym skalibrowanym postrzegaczem.
Wygląda na jeden z projektów szefa. Powinnam to przeskanować.
Tutaj wręcz nie da się znaleźć części takiej jakości!
O, już ja to dobrze wykorzystam.
Jeden skan tym skalibrowanym postrzegaczem i od razu się dowiem, jak coś zbudować!
Naładowany i gotowy do akcji.
Ładowanie chwilę zajmie.
To nie magia, tylko solidna inżynieria!
Trzeba podpiąć to do generatora.
Szybko! Ugasić płomienie!
No nie! Moja maszyna!
Przykro mi, Charlie.
Trzeba go podpiąć pod generator.
Gotowy do drogi.
Naładowany i gotowy do akcji.
Ładowanie chwilę zajmie.
Dobrze mieć pomocnika!
Biedactwo. Zaraz podłączę cię do zasilania.
Odpoczywaj, maluchu!
Naładowany i gotowy do akcji.
Ładowanie chwilę zajmie.
Wprowadziłam kilka zmian do projektu szefa.
Ciekawy projekt, ale ponad moje siły…
Trzeba podpiąć to do generatora.
Szybko! Ugasić płomienie!
Ożeż jasny gwint!
To dużo lepsze od taszczenia rzeczy na własnych plecach!
Ciekawy projekt, ale ponad moje siły…
Powinnam podpiąć to do zasilania.
Doskonale nadaje się na długie zimowe wieczory w kamienicy.