Słowa Konstantej
Moje włosy wyglądają znakomicie, gdy są mokre... problem pojawia się, gdy wyschną.
Tej urnie brakuje odrobiny ducha.
Duch znalazł sobie nowy dom!
Cały ten sos.
Każda baza powinna taki mieć!
Bardzo zielony i bardzo klejnotowaty.
Będzie mieć oko na okolicę.
Może się przydać.
Wygląda zupełnie normalnie.
Teraz jest jakiś inny...
Normalnie grzyb.
Śpi.
Ciekawe, czy odrośnie...
Szkło powstaje z księżycowej wody. Nauki nie oszukasz.
Szkło powstaje z księżycowej wody. Nauki nie oszukasz.
Ulubione danie Avogadra.
Kolejna odmiana kupy.
Wygląda jak pieprz.
Na pewno są warte próchnicy!
Nie dla mięczaków.
Smakują lepiej niż prawdziwe.
Czy ten cukierek przypadkiem się nie poruszył?
Moja biedna szczęka.
Źle przyswajam przyprawy.
Dzieło szatańskiej nauki.
Czy to... kukurydza?
Łaskoczą w przełyk.
Ciekawe, co moje zęby powiedzą na to jutro.
Hmm... Wolę chyba nie próbować.
Brakuje tylko sernika.
Nie dla mięczaków.
Klei się do zębów.
Solidna porcja odwagi.
Potężna mikstura.
Nieco mniejszy rozmiar niż można byłoby się spodziewać.
Skrystalizowane piekło.
Nasycony przemianą taką a śmaką.
Można powiesić sobie taki duchornament na drzewie.
Wielce posępna dekoracja.
To drewno w sam raz do tego, aby gdzieś je powiesić.
Macki estetyki są niestrudzone.
Ozdoba o ośmiu ramionach.
Każdy stroszy dziś pióra o dobre dekoracje.
Trochę to chyba niehigieniczne.
A gdybym był młotkowym?
Ciężki młot do tłuczenia rzeczy.
Gdyby tylko nie ten zapach wołka.
Nieprzyjemnie wilgotna.
Przynajmniej pachnie ładniej niż poduszka z wołka.
Kto by chciał na tym spać?